You are currently viewing Dlaczego dzieci powinny zobaczyć, jak pracuje ich ojciec

Pierwsza wizyta w pracy mojego ojca – wspomnienie z dzieciństwa

Pamiętam pewną sytuację z dzieciństwa, która do dziś jest bardzo żywa w mojej pamięci.

Miałem wtedy może sześć albo siedem lat. Był początek lat dziewięćdziesiątych. Polska dopiero się zmieniała, wychodziliśmy z systemu komunistycznego i wiele rzeczy wyglądało jeszcze zupełnie inaczej niż dziś.

Mój tata pracował w przedsiębiorstwie, które zajmowało się dystrybucją towarów do sklepów państwowych. Można powiedzieć, że pracował po prostu w handlu.

Pewnego dnia zabrał mnie do swojej pracy.

Dla dorosłego to była zwykła firma. Biuro, magazyn, dokumenty. Dla dziecka był to zupełnie inny świat.

Pamiętam, jak pokazywał mi swoje biuro. Pamiętam magazyn, różne półki, miejsca z towarem. Pokazał mi nawet maszynę do pisania – coś, co w tamtych czasach było jeszcze bardzo normalne, a dziś jest już niemal muzealnym eksponatem.

Na ścianach wisiały jeszcze proporczyki i różne symbole z poprzedniego systemu. Były to czasy przejściowe, kiedy Polska dopiero uczyła się nowej rzeczywistości.

Dla mnie jako dziecka te wszystkie rzeczy były fascynujące.

Ale najważniejsze było coś innego.

Byłem tam z moim ojcem.

Poprzez proste rzeczy, poprzez zabawę i pokazywanie mi jego świata, spędzaliśmy razem czas. I pamiętam, że po tej wizycie jeszcze bardziej chciałem być z nim.


Dlaczego warto pokazać dzieciom swój świat zawodowy

Dziś bardzo często oddzielamy dwa światy:

  • świat pracy
  • świat rodziny

Wielu ojców wychodzi rano do pracy i wraca wieczorem. Dzieci wiedzą, że tata pracuje, ale tak naprawdę nie wiedzą, co to oznacza.

Nie wiedzą:

  • czym zajmuje się ojciec
  • jak wygląda jego dzień
  • z jakimi problemami się mierzy
  • co robi przez te kilka czy kilkanaście godzin poza domem

A przecież praca jest ogromną częścią naszego życia.

Pokazanie dziecku swojego świata zawodowego może być czymś bardzo wartościowym. Nie chodzi o to, żeby dziecko rozumiało wszystkie procesy biznesowe.

Chodzi o coś znacznie prostszego.

Chodzi o bycie razem.

Dla dziecka często wystarczy:

  • zobaczyć biuro taty
  • zobaczyć magazyn
  • zapakować jeden produkt
  • usiąść przy biurku

Dla dorosłego to drobiazgi.
Dla dziecka to wielka przygoda.


Dzieci uczą się przez obserwację – co mówi psychologia

Psycholog Albert Bandura, twórca teorii uczenia się społecznego, pokazał w swoich badaniach jedną bardzo ważną rzecz.

Dzieci uczą się przede wszystkim poprzez obserwację dorosłych.

Nie tylko poprzez słowa, ale poprzez patrzenie na to, jak dorośli działają, jak podejmują decyzje i jak radzą sobie z problemami.

Podobne podejście można znaleźć w książkach duńskiego terapeuty rodzinnego Jespera Juula, który podkreślał, że dzieci nie potrzebują idealnych rodziców.

Potrzebują autentycznych dorosłych, których mogą obserwować w codziennym życiu.

Kiedy dziecko widzi ojca w pracy, może zobaczyć:

  • odpowiedzialność
  • zaangażowanie
  • sposób rozwiązywania problemów
  • relacje z innymi ludźmi

To są lekcje, których nie da się przekazać samymi słowami.


Wnioski dla ojców – pokaż dzieciom, czym się zajmujesz

Z perspektywy czasu uważam, że pokazanie dziecku miejsca pracy może być bardzo wartościowym doświadczeniem.

Nie musi to być częste. Czasem wystarczy raz, dwa czy kilka razy w roku.

Zabierz dziecko do swojej pracy

Pokaż mu biuro, magazyn, warsztat czy miejsce, w którym pracujesz.

Opowiedz, czym się zajmujesz

Dzieci są naturalnie ciekawe świata i zadadzą więcej pytań, niż się spodziewasz.

Zamień pracę w przygodę

Dla dziecka nawet najprostsze rzeczy mogą być świetną zabawą.

Buduj relację poprzez wspólne doświadczenia

Czas spędzony razem w nietypowym miejscu często zostaje w pamięci na wiele lat.


Jedna wizyta może zostać w pamięci na całe życie

Dla dorosłego praca jest obowiązkiem.

Dla dziecka może być fascynującą przygodą.

Czasami wystarczy pokazać mu kawałek swojego świata, żeby stworzyć wspomnienie, które zostanie z nim na wiele lat.

Ja do dziś pamiętam dzień, kiedy mój ojciec zabrał mnie do swojej pracy.

I być może właśnie dlatego wiem, że takie małe momenty potrafią budować bardzo silną relację między ojcem a dzieckiem.

Dodaj komentarz