Kiedy przedsiębiorca naprawdę zwalnia
Każdy przedsiębiorca zna to uczucie, kiedy głowa pracuje praktycznie cały czas. Nawet na wakacjach pojawiają się myśli o firmie, projektach, planach i kolejnych decyzjach. Dlatego od czasu do czasu warto wyjechać w miejsce, które naturalnie zmusza człowieka do zwolnienia tempa. Dla mnie takim miejscem okazała się Szwecja. Podróż z dziećmi do tego kraju była czymś więcej niż zwykłym wyjazdem. Była doświadczeniem, które pokazało mi, jak bardzo natura potrafi uspokoić głowę przedsiębiorcy, a jednocześnie jak wiele dzieci mogą nauczyć się, obserwując inny kraj i jego kulturę.
Szwecja ma w sobie coś wyjątkowego. Ogromne przestrzenie, jeziora, lasy, cisza i spokój. W wielu miejscach masz wrażenie, że świat zwalnia o kilka biegów. Kiedy przyjeżdżasz tam z miasta i z codziennego tempa pracy, bardzo szybko zauważasz zmianę. Telefon przestaje być tak ważny, komputer nagle nie jest w centrum dnia, a zamiast tego pojawia się spacer, rozmowa, wspólne gotowanie czy zwykłe siedzenie nad jeziorem. Dla przedsiębiorcy jest to moment bardzo cenny – bo właśnie wtedy głowa zaczyna odpoczywać.

Dzieci uczą się świata szybciej niż myślimy
Podróżowanie z dziećmi ma jeszcze jeden ogromny plus – dzieci uczą się świata przez doświadczenie. Można opowiadać im o innych krajach, kulturach czy zwyczajach, ale dopiero kiedy zobaczą coś na własne oczy, zaczynają to naprawdę rozumieć.
W Szwecji dzieci bardzo szybko zauważają różnice. Inny styl życia, więcej spokoju, więcej natury i dużo większy porządek w przestrzeni publicznej. Szwedzi bardzo dbają o środowisko, o czystość i o wspólne dobro. Dla dzieci to jest bardzo ciekawa lekcja – widzą, że w różnych krajach ludzie żyją trochę inaczej i mają inne zasady.
Często pojawiały się pytania: dlaczego tutaj jest tak czysto? dlaczego ludzie tak bardzo dbają o lasy? dlaczego wszędzie jest tyle przestrzeni?
Takie rozmowy są dla dzieci bezcenne, bo pokazują im, że świat nie kończy się na jednym kraju i jednym sposobie życia.
Natura jako najlepszy reset dla głowy
Jedną z największych wartości Szwecji jest natura. W wielu miejscach wystarczy wyjść z domu lub domku nad jeziorem i po kilku minutach jesteś w lesie. Cisza, woda, śpiew ptaków i ogromna przestrzeń sprawiają, że organizm zaczyna działać inaczej.
Dla przedsiębiorcy to jest coś w rodzaju naturalnego resetu.
Po kilku dniach zaczynasz zauważać, że:
- myśli są spokojniejsze
- pomysły pojawiają się naturalnie
- rozmowy z dziećmi są dłuższe
- telefon przestaje być najważniejszym przedmiotem dnia
W naturze pojawia się coś, czego bardzo często brakuje w codziennym życiu – spokój i przestrzeń do myślenia.
Jedna z najpiękniejszych idei Szwecji – Fritidsbanken
Podczas podróży do Szwecji odkryłem również coś, co zrobiło na mnie ogromne wrażenie. To inicjatywa nazywana Fritidsbanken.
Fritidsbanken to w pewnym sensie „biblioteka sprzętu sportowego”. W wielu miastach Szwecji znajdują się miejsca, gdzie mieszkańcy i turyści mogą bezpłatnie wypożyczyć różnego rodzaju sprzęt do aktywności fizycznej.
Można tam znaleźć między innymi:
- narty biegowe
- łyżwy
- kaski
- sanki
- sprzęt sportowy dla dzieci
Idea jest bardzo prosta – zamiast kupować sprzęt, który używa się kilka razy w roku, można go po prostu wypożyczyć. Sprzęt jest dostępny dla wszystkich, dzięki czemu dzieci i dorośli mają łatwiejszy dostęp do aktywności sportowych.
To pokazuje bardzo ciekawą filozofię społeczną – sport i ruch powinny być dostępne dla każdego, niezależnie od zasobności portfela.
Dla dzieci była to również ciekawa lekcja. Zobaczyły, że w niektórych krajach wspólne dobro naprawdę działa i że ludzie potrafią tworzyć rozwiązania korzystne dla całej społeczności.
Dlaczego takie podróże są tak ważne
Podróże z dziećmi uczą wielu rzeczy jednocześnie.
Dzieci uczą się:
- innych kultur
- innych zasad
- otwartości na świat
Rodzice natomiast dostają coś równie ważnego – czas i spokój, którego bardzo często brakuje w codziennym życiu przedsiębiorcy.
Dla mnie podróż do Szwecji była przypomnieniem jednej bardzo ważnej rzeczy. Czasami żeby odzyskać równowagę, nie trzeba wielkich zmian. Wystarczy wyjechać w miejsce, gdzie natura przypomina nam, że życie może toczyć się trochę wolniej.
Najważniejszy wniosek z tej podróży
Kiedy wracaliśmy z tej podróży, zostało ze mną jedno bardzo proste przemyślenie.
Jako przedsiębiorcy często szukamy nowych pomysłów w książkach, podcastach czy na konferencjach. Tymczasem czasami najlepsze pomysły pojawiają się wtedy, kiedy po prostu siedzimy nad jeziorem z dziećmi i patrzymy na naturę.
Bo w takich momentach przypominamy sobie coś bardzo ważnego – że oprócz budowania firmy warto również budować wspomnienia z rodziną.
A takie wspomnienia zostają z dziećmi na całe życie.

