You are currently viewing Kreatywność przedsiębiorcy a kreatywność dziecka – czy można je porównać?

Wstęp: dlaczego przedsiębiorcy powinni uczyć się kreatywności od dzieci

Kiedy myślimy o kreatywności, wielu osobom przychodzą do głowy artyści, malarze, muzycy albo ludzie, którzy projektują kosmiczne wynalazki. Tymczasem prawda jest taka, że przedsiębiorcy są jednymi z najbardziej kreatywnych ludzi na świecie.

Dlaczego?

Bo przedsiębiorca każdego dnia musi:

  • rozwiązywać problemy
  • szukać nowych pomysłów
  • reagować na zmiany
  • wymyślać rozwiązania tam, gdzie inni widzą tylko ścianę

I tutaj pojawia się bardzo ciekawa obserwacja.

Jednymi z najbardziej kreatywnych ludzi na świecie są… dzieci.

A kiedy jesteś jednocześnie przedsiębiorcą i ojcem, zaczynasz zauważać pewien bardzo ciekawy paradoks:
Twoje dzieci często są bardziej kreatywne niż ty, mimo że ty masz za sobą lata doświadczeń, książek biznesowych i webinarów o innowacyjności.


Czego nauczyły mnie zabawy dzieci

Jako ojciec bardzo często obserwuję moje dzieci podczas zabawy. I powiem szczerze – czasami czuję się przy nich jak bardzo przeciętny człowiek pod względem wyobraźni.

Dla dzieci zwykłe rzeczy potrafią zamienić się w coś absolutnie niezwykłego.

Kartony po paczkach stają się zamkami.
Poduszki są fortecą.
Koc zamienia się w statek kosmiczny.
A kij znaleziony w lesie jest oczywiście mieczem rycerza.

Najlepsze jest to, że dzieci nie potrzebują instrukcji obsługi do zabawy.

Dorosły człowiek otwiera karton i myśli:
„Hmm… karton po paczce.”

Dziecko otwiera karton i myśli:
„Super. Mamy bazę kosmiczną.”

I kiedy patrzę na to jako przedsiębiorca, zaczynam zauważać pewną analogię.

W biznesie często jest tak samo.

Jedna osoba widzi problem.
Druga widzi pomysł na firmę.


Moja refleksja – co się dzieje z kreatywnością dorosłych

Im jestem starszy, tym bardziej widzę, że kreatywność w dorosłym życiu działa zupełnie inaczej niż w dzieciństwie.

Jako dzieci patrzyliśmy na świat w bardzo prosty sposób. Nie było w nas tylu ograniczeń, schematów czy lęków. Nasza wyobraźnia była ogromna.

Dziecko nie zastanawia się:

  • czy to jest realistyczne
  • czy ktoś to skrytykuje
  • czy to się sprzeda
  • czy to jest „strategicznie uzasadnione”

Dziecko po prostu działa.

Z wiekiem zaczynamy jednak instalować w głowie różne programy.

Pojawiają się przekonania:

  • tego się nie da
  • to już ktoś robił
  • to nie ma sensu
  • ktoś mnie wyśmieje

Do tego dochodzi odpowiedzialność, doświadczenia życiowe i czasami zwykły strach przed porażką.

I nagle okazuje się, że człowiek, który kiedyś potrafił zrobić statek kosmiczny z koca i dwóch krzeseł, zaczyna mieć problem z wymyśleniem nowego pomysłu w biznesie.


Dlaczego dzieci są bardziej kreatywne?

Badania nad kreatywnością pokazują bardzo ciekawą rzecz.

Dzieci naturalnie myślą w sposób tzw. dywergencyjny. Oznacza to, że potrafią generować wiele różnych pomysłów i rozwiązań jednego problemu.

Dorosły człowiek często szuka jednej poprawnej odpowiedzi.

Dziecko potrafi wymyślić dziesięć.

Psycholog i edukator Ken Robinson mówił często, że dzieci są niezwykle kreatywne, ponieważ nie boją się popełniać błędów.

A w biznesie jest dokładnie tak samo.

Najbardziej innowacyjni przedsiębiorcy bardzo często testują różne pomysły, próbują, poprawiają, zmieniają kierunek i próbują ponownie.

Brzmi znajomo?

To dokładnie to samo, co robi dziecko budujące bazę z poduszek.

Najpierw się zawali.
Potem poprawia konstrukcję.
Potem buduje jeszcze większą.


Czego przedsiębiorca może nauczyć się od dziecka

Jeżeli jesteś przedsiębiorcą i ojcem, masz w domu coś bardzo cennego.

Naturalne laboratorium kreatywności.

Twoje dzieci każdego dnia pokazują ci sposób myślenia, który wielu dorosłych próbuje odzyskać na warsztatach kreatywności.

Dlatego warto zrobić kilka prostych rzeczy.

1. Pozwól dzieciom się nudzić

Nuda jest jednym z największych generatorów kreatywności.

Kiedy dziecko mówi:
„Tato, nudzi mi się.”

To często oznacza, że za chwilę powstanie nowy wynalazek z kartonu i koca.

2. Nie oceniaj każdego pomysłu

Dzieci potrzebują przestrzeni do eksperymentowania.

Nie każdy pomysł musi być genialny.

W biznesie też nie każdy pomysł jest genialny.

(Każdy przedsiębiorca wie, ile pomysłów kończy się zdaniem: „dobra, tego nie róbmy”).

3. Zadawaj dzieciom pytania

Czasami warto zapytać dziecko:

„A ty jak byś to zrobił?”

Możesz się zdziwić odpowiedzią.

4. Baw się razem z dziećmi

To jest jedna z najlepszych metod odzyskiwania kreatywności.

Nie mówię, że masz codziennie budować fortecę z poduszek.

Ale czasami warto.


Jedna ważna myśl na koniec

Kiedy patrzę na moje dzieci, coraz częściej mam wrażenie, że one przypominają mi coś bardzo ważnego.

Że kreatywność nie jest czymś, czego musimy się nauczyć.

To coś, z czym przychodzimy na świat.

Jako przedsiębiorcy bardzo często próbujemy odzyskać tę kreatywność poprzez książki, szkolenia, kursy i strategie innowacyjności.

A czasami wystarczy po prostu:

  • usiąść na podłodze
  • zbudować bazę z poduszek
  • pozwolić dziecku wymyślić zasady zabawy

I przypomnieć sobie, że świat może być trochę bardziej kreatywny, niż nam się wydaje.

Dodaj komentarz